|
Blog > Komentarze do wpisu
Cricoland czyli wspomnienie o dawnym lunaparku pod PKiN.
Dziś smutny łabędź zajrzał mi w oczy milczał więziony na wysokości dzień był pochmurny- nie było dzieci Cricoland ugrzązł gdzieś w codzienności
A jeszcze smutniejszy był klaun metalowy tak żałościwy w swej rdzawej starości rudymi łzami diabelski młyn płakał dziś w Cricolandzie nie było gości
Warszawa. 23.05.2004
sobota, 23 maja 2009, mariaholka
|